|
Blog > Komentarze do wpisu
Królewskie brombowanie IIcd.
Przyszedł czas na czytanie o przygodach w kolejnym królestwie – Królestwie Cukrowym. Chyba każdy z nas zna kołysankę o królu, królewnie i paziu, którzy żyli wśród róż i nie znali burz, aż spotkało ich nieszczęście – zostali pożarci przez psa, kota i mysz. Przed takim właśnie losem uciekała maleńka Marcepanowa Królewna wraz z wiernym Piernikowym Paziem,
aż trafili do niezwykłego królestwa Cukrowego Króla, gdzie w kuchni królowała kucharka Pelasia
(królewscy ministrowie wpadali czasem do niej na konfitury), a król Jędruś, w trosce o stan skarbca, sprzedał własną koronę, berło i płaszcz z purpury. Książka Ewy Ostrowskiej „O Królu Cukrowy, Marcepanowej Królewnie, Piernikowym Paziu i Kucharce Pelasi” należy do moich ulubionych.
Teraz już niełatwo ją dostać – wydana była niemal czterdzieści lat temu, jednak czasem można ją spotkać w bibliotekach, na aukcjach czy w antykwariatach. Polecam ją i dzieciom, i dorosłym, bo jest wciąż aktualna, mądra, chwilami zabawna i niezwykle wzruszająca. Królewscy brombowicze tak chętnie rysowali, że poprosiłam ich o wykonanie pamiątkowych obrazków, które w swej treści nawiązywały do tematu spotkania – były więc królewskie i wiosenne.
Kiedy dzieci rysowały czytałam im zabawne wierszyki Doroty Gellner o królewnie i jej niańce.
Były takie śmieszne, że, kiedy tylko skończyłam czytać jeden, już proszono mnie o następny – najśmieszniejszy był chyba ten, w którym jakieś ptaszysko porwało mała królewnę, a w zamian podrzuciło do kołyski swoje pisklę. Szybko mu się jednak ta zamiana przestała podobać – królewna po całym gnieździe rozrzucała grzechotki i wcale nie chciała jeść robaków!
W tym czasie rodzice i opiekunowie przybyli z dziećmi przeglądali książki, do których wypożyczenia zachęcam. Całe mnóstwo pozycji z królewskimi sprawami w treści można znaleźć w bibliotece – począwszy od bajek Grimma i Andersena, po współczesne książeczki z księżniczkami roli głównej, takie chociażby jak „Królewna” i „O słodkiej królewnie i pięknym księciu” Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel
„Królewna w koronie” Marii Ewy Letki z mistrzowskimi ilustracjami Marii Ekier
„Maleńki król Grudzień” autorstwa Axela Hacke, książka naprawdę niezwykła; zabawny "Książę Kopciuch" Babette Cole.
Szczególnie zachęcam wszystkich do sięgania po „Apolejkę i jej osiołka” Marii Krüger,
w której Apolejka musi odczarować królewicza zaczarowanego w zwierzątko; Alicję w Krainie Czarów z niesamowitą Królową Kier; „Złoty koszyczek” Hanny Januszewskiej, będący bajką w sam raz na tę porę roku – królewsko-wiosenną zupełnie; „Królestwo bajki” Ewy Szelburg-Zarębiny,
Książka, którą serdecznie polecam wszystkim małym królewnom, jest wydana przez Media Rodzina, w tłumaczeniu Bogusławy Sochańskiej z przepięknymi ilustracjami Ewy Kozyry-Pawlak.
Nie znam nikogo, kto nie zachwyciłby się uszywankami naszej ilustratorki – naszej, bo to wrocławianka. Książka oczaruje każdą małą damę – znajduje się tam również „szafa” pełna balowych sukni – nic tylko wycinać i stroić papierową księżniczkę! W międzyczasie słuchając bajki czytanej przez rodziców, albo... przez Jerzego Stuhra, gdyż do książki dołączono płytę. Mali artyści skończyli rysować – ich prace można było obejrzeć na wystawie w bibliotece oraz w galerii internetowej.
A ja żegnam się z Wami do następnego spotkania – prawdopodobnie w czerwcu. Czy będzie rycerskie? Kosmiczne? Zbójnickie? Czas pokaże. wtorek, 19 maja 2009, agnieszka_gil
TrackBack
|
|