Blog > Komentarze do wpisu
Smakowite Brombowanie II
W chwili przerwy między czytaniem bajek rozwiązaliśmy krzyżówkę – z takimi młodymi specjalistami o zdolnościach kucharskich, nie mieliśmy z tym najmniejszego problemu – raz, dwa doszliśmy do hasła-rozwiązania. No i można już było wpaść w odwiedziny do ulubionych bohaterów dziecięcych.
Na dobrą sprawę w większości książek można spotkać wątki kulinarne, dlatego przygotowanie do Smakowitego Brombowanie było dla mnie sporym wyzwaniem. Wygrali ulubieńcy – kaczka Katastrofa, pies Pypeć i mucha Bzyk-bzyk, czyli pan Kuleczka i jego kompania.
Tym razem odwiedziliśmy ich o poranku, w opowieści „Śniadanie”. Jak myślicie, czy Katastrofa dała się łatwo przekonań, że nie każda przyprawa pasuje do każdej potrawy? No, nie było to proste, musiała spróbować...
Przy okazji przeczytałam też wiersz o pewnym królu, który jadł takie dziwne rzeczy, że nasi brombowicze wprost pękali ze śmiechu – to jeden z wierszyków Natalii Usenko ze zbioru „Bardzo Dziwne Historie”. Warto tu wspomnieć też o książeczce pani Usenko, niesmacznik pt. „Niesmacznik” z ilustracjami Ewy Poklewskiej-Koziełło – pełna jest wierszy o tym, jak dorośli zachwalają szpinak, mleko i inne pożywne i zdrowe potrawy, a przecież najprzyjemniejsze w jedzeniu jest... wylizywanie talerza, że nie wspomnę o torcie, czy eklerkach. Albo taki na przykład kisiel:
„Kisiel to jest danie cud! To różowy superglut! To różowy superklej – zakleimy się, że hej!”.
W temacie poezji kuchennej, zachęcam również do poczytania książeczki Małgorzaty Strzałkowskiej „Rymowane przepisy na kuchenne popisy” rymowane przepisy - do twórczości tej autorki nie trzeba specjalnie zachęcać, zacytuję jednak fragment wierszowanego przepisu na sałatę z jogurtem czosnkowym:
Umyj zieloną, piękną sałatę. (Gdy w niej przypadkiem znajdziesz ślimaczka, wsadź go do słoja, karm i rozpieszczaj, a latem wypuść w krzaczkach zwierzaczka). Poszarp listeczki na kawałeczki. Nie krój! Sałata nie znosi noża! Wstaw do lodówki. Niech się oziębi, a będzie świeża, jędrna i hoża. (...)
Kuchnia to smaki – pobawiliśmy się zatem w odgadywanie smaków. Zabawa przewidziana była dla dorosłych, ale nasi najmłodsi goście nie mogli oprzeć się próbom zgadywania, więc najpierw mamy, a potem synkowie z zawiązanymi oczami musieli rozpoznać czego dałam im spróbować – a wśród niespodzianek była i rzodkiewka, i kalarepka, i marchewka, i owoce, oraz – co najbardziej ucieszyło dzieciaki – słodycze. Jeden z brombowiczów był strasznie zawiedziony, bo trafił na winogrono, a nie czekoladę, na którą liczył... nie obyło się bez łez!
Była już mowa o tym, przy okazji spotkania z Niezwyczajnikiem, że kuchnia to nie tylko gotowanie i smakowanie – to również sprzęty kuchenne, naczynia, garnki i sztućce. Do moich ulubionych wierszyków na ten temat należą „Plotki z kuchni” – zabawne rymowanki autorstwa Adama Świcia, z których każdy opowiada o innym mieszkańcu kuchni. Najbardziej intrygująca wydaje się ta kwestia:
„Zawsze mnie ciekawi wielce, czym też mogą jeść widelce... Czy mniejszymi widelcami, czy po prostu paluchami?”
Na koniec każdy, kto miał ochotę, poczęstował się pysznymi jesiennymi śliwkami (na wiosenno-letnim Smakowitym brombowaniu w bibliotece przy Żeromskiego zajadaliśmy czereśnie) i już można było zająć się wypożyczaniem książek, wśród których znalazł się „Słodki rok Kuby i Buby” Grzegorza Kasdepke i Gabrieli Niedzielskiej, „Śmieszne, makaron rośnie!” Barbary Winklowej z ilustracjami Wandy Orlińskiej (może ktoś pamięta spektakl telewizyjny „Złamana noga babci”? Powstał w oparciu o tę właśnie książkę. To historia trzech braci, którymi podczas nieobecności rodziców zajmowała się roztargniona ciocia. Obiad-niespodzianka, który przygotowywali, to tylko początek ich kuchennych przygód...), „Kuchnia pełna cudów” Marii Terlikowskiej, książeczki z przepisami Kubusia Puchatka, „Kuchnia Ani z Zielonego Wzgórza” (nie wszyscy wiedzą, że L. M. Montgomery była świetną kucharką), wznowiona nie tak dawno temu przez wydawnictwo Dwie Siostry „Cukiernia pod pierożkiem z wiśniami” Clare Compton, Małgorzaty Musierowicz „Łasuch literacki” i „Na Gwiazdkę”, „W osiemdziesiąt dań dookoła świata” Marka Łebkowskiego, „Mam natchnienie na jedzenie”, czyli książka kucharska kota Garfielda, „Ratatuj. Gotuj razem z Gusteau” i wiele innych, bo niemal w każdej książce można znaleźć tematy kuchenne (zupa ogórkowa w „Scenach z życia smoków”, grający garnuszek w „Świniopasie” i tak dalej, i tak dalej...). Dla starszych amatorów kuchni polecamy „Nastolatki gotują” Sabiny Witkowskiej.
Po kolacji kuchnia cichnie. Czasem durszlak cicho kichnie, czajnik bajki opowiada, a lodówka przez sen gada.
Potem wszyscy zasypiają, no bo jutro znowu mają, tak jak co dzień, za zadanie wstać godzinę przed śniadaniem. A. Świć
poniedziałek, 02 listopada 2009, agnieszka_gil
|
|