Blog > Komentarze do wpisu

Wrocławia nie da się nie kochać – i konkurs

GILgotki - Agnieszka Gil z Magdaleną Zarębską Nie tak dawno wspominałam o niezwykłych czytelnikach biblioteki przy ul.Żeromskiego – to filia 36 dla dzieci Biblioteki Miejskiej we Wrocławiu.
Ostatnio znów potwierdziło się, że są niezwykle twórczy, czego doskonałym przykładem był ostatni gość GILgotek – Magdalena Zarębska, pisarka, która nie dość, że mieszka po sąsiedzku, to również przychodzi ze swoimi dziećmi wypożyczać tu książki.

Magda zjawiła się nam jak gwiazdka z nieba – na luty zaplanowane było spotkanie z inną autorką, które (mam nadzieję!) w końcu uda nam się sfinalizować, tymczasem jednak było to niemożliwe.
I szczęśliwym trafem udało nam się spotkać właśnie z Magdą Zarębską.

Z którą, jak się okazało, wiele mnie łączy – przede wszystkim miłość do Wrocławia, miasta inspirującego, pięknego i takiego, do którego trzeba wracać. Tak właśnie było z naszym gościem – urodziła się we Wrocławiu, ale zaraz po tym rodzice porwali ją na Śląsk. Jednak na miłość nie ma rady i kiedy tylko mogła, wróciła.
Teraz mieszka tu i pisze zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci, chodzi po Śródmieściu i chłonie wrocławskie smaczki.
9 lutego spotkaliśmy się w bibliotece, gdzie dzieci ze szkół 78 i 107 miały możliwość posłuchać o tym, jak duży wpływ na twórczość może mieć miejsce zamieszkania. Miały również rzadką okazję zobaczyć antologię, w której znalazły się konkursowe prace autorów piszących o Dolnym Śląsku – 40 razy Wrocław to opowiadanie Magdy, niedostępne do nabycia, ale przeczytać je można tutaj. Warto zajrzeć i przekonać się, co wyobraźnia autora potrafi zrobić z miastem, które "oglądamy" po czterdziestu latach.
Widać wyraźnie, że Autorka lubi podróże w czasie - niespodzianką było wysłuchanie fragmentu książki dla starszych dzieci/młodszej młodzieży, która nakładem wydawnictwa Skrzat ukaże się na wiosnę – to ciekawa opowieść o współczesnym chłopcu, Mikołaju, który cofnął się w czasie i wylądował w głębokim PRL-u – czy dzisiejsze dzieci są w stanie wyobrazić sobie życie bez komputera?! I wielu innych niezbędnych urządzeń. Dobrze chociaż, że widelce wtedy były...
Magdalena Zarębska ujęła nas umiejętnością przykuwania uwagi – nikogo nie trzeba było uciszać, każdy z otwartym dziobem słuchał jak mówi o swojej twórczości, mieście, dzieci chętnie pytały o tajemnice pisarskie, a potem wręczyły bukiet i rzuciły się po autografy.
GILgotki z Magdaleną Zarębską GILgotki z Magdaleną Zarębską GILgotki z Magdaleną Zarębską

Dla Czytelników mojego blogu Magda ofiarowała książkę dla dzieci wydawnictwa Skrzat, w której Zuzia i Wojtek, rodzice pewnej Mai, trudzą się nad odpowiedziami na wiele pytań, czasami niełatwych.

Maja poznaje świat

W losowaniu książki weźmie udział każdy, kto odpowie na pytanie:

Jaki tytuł nosi książka dla dorosłych Magdaleny Zarębskiej?

Podpowiedź w blogu Autorki.

Na odpowiedzi czekam do 6 marca 2011, pod adresem podanym w Kontakcie.

sobota, 19 lutego 2011, agnieszka_gil

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: