Blog > Komentarze do wpisu

Wyłowione z Sieci

Co za szczęście, że nauczyłam się ustawiać alerty Googla, dzięki temu znajduję nowe recenzje, kiedy tylko się ukażą. Jak dotąd spotykają mnie wyłącznie miłe chwile podczas ich czytania - zapraszam zarówno tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali na spróbowanie mojej Herbaty z jaśminem, jak i tych, którzy są już po lekturze.

Jedna z pierwszych recenzji, na którą trafiłam, była ta z Pamiętnika prowincjonalnej nauczycielki.

Kolejną odkryłam w blogu Marty.

Wielką przyjemność i niespodziankę sprawiła mi opinia Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, mojej wrocławskiej koleżanki po piórze, która prowadzi blog Bez przebaczenia.

Ale największą niespodzianką byłą recenzja, której autorka znakomicie rozszyfrowała i poodkrywała to, co zawarłam w swojej powieści. Recenzentka będąca postrachem wielu autorów bo ma zwyczaj pisać szczerze, co nieraz bywa trudne do przyjęcia przez twórców ;) To Iza Mikrut. Jej opinię proponuję do przeczytania osobom, które są już po lekturze Herbaty z jaśminem, gdyż zdradza trochę treści, ale bez tego nie byłaby tak rzetelna.

Znalazłam jeszcze jedną ciekawą i ważną recenzję, ale o niej napiszę osobno, bo Agnieszka, autorka Krainy Czytania poznała mnie zanim przeczytała moją książkę. I było to bardzo miłe wirtualne spotkanie :)

sobota, 07 lipca 2012, agnieszka_gil

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/07/08 14:47:19
Aguś, dla mnie nasze spotkanie wirtualne również było bardzo miłe i mam nadzieję, że kontaktu nie stracimy :-) Tak jakoś ciepło na sercu mi się zrobiło, czytając o sobie na Twoim blogu. Ciekawa jestem, co też takiego planujesz napisać o mojej recenzji? :-))) Pozdrawiam cieplutko :-)))