Moje książki

wtorek, 03 lutego 2015
czwartek, 30 stycznia 2014

Oto jest - od wczoraj w sprzedaży moja najnowsza powieść, tym razem adresowana do dorosłych odbiorców:

układ nerwowy mniejszy

   Wydawałoby się, że Magdalena ma wszystko, czego potrzebuje: dobrze zarabiającego męża, wygodne życie, udane dziecko i dużo czasu na realizowanie swoich pasji. Jednak trudno się tym wszystkim cieszyć, jeśli mąż jest alkoholikiem i odmawia podjęcia terapii, zapewniając, że wszystko ma pod kontrolą. Kobieta początkowo próbuje mu wierzyć, w końcu jednak przychodzi moment, kiedy trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i odważyć się poprosić o pomoc…

   Najnowsza powieść Agnieszki Gil mimo że podejmuje trudny temat, nie jest pozbawiona optymizmu. Bohaterka ma oddaną przyjaciółkę, ciekawe hobby i – czego chyba sama się po sobie nie spodziewała – determinację. To wszystko daje jej siłę do walki.
A w tle – jak zwykle w powieściach tej autorki – przepiękny Wrocław.



   Zachwycił mnie klimat tej książki, jej spokojny rytm, w którym razem z główną bohaterką wykonujemy domowe obowiązki, wędrujemy po Wrocławiu i przeczuwamy nadchodzące  nieszczęście. To też opowieść o trudnej miłości, nadziei na szczęśliwe jutro i poszukiwaniu swojej drogi.


Małgorzata Warda
autorka powieści  "Jak oddech", "Dziewczynka, która widziała zbyt wiele"

 

   Powieść o rodzinie, po której trudno spodziewać się jakiejkolwiek patologii. Tymczasem  autorka w centrum uwagi umieszcza alkoholizm. Poznajemy osoby przeżywające wstyd,  poczucie winy i lęki, które ich "układ nerwowy" z trudem wytrzymuje.
   W tej historii przejrzą się zapewne tysiące albo i miliony ludzi znających podobne problemy z własnego otoczenia.


Ewa Woydyłło
terapeuta uzależnień

 

I pierwsza recenzja 

 

 

15:23, agnieszka_gil , Moje książki
Link Komentarze (2) »
wtorek, 16 kwietnia 2013

Byliście kiedyś w takiej krainie, której każde miejsce to inny świat, inna opowieść, inni ludzie? Inna książka po prostu. Ja bywam tam od czasu do czasu przez jej pół życia - już dwa lata minęły, jak w blogosferze istnieje Kraina Czytania, którą poznałam rok temu i okazało się to jedną z najprzyjemniejszych znajomości!

Ale spotkałyśmy się najpierw w antologii, którą można bezpłatnie ściągnąć ze strony wydawnictwa RW2010 Tam znalazło się moje opowiadanie Sielanka, którego tytuł jest... przewrotny.

 

szkice z zycia

Agnieszka, szefowa Krainy Czytania, w maju 2012 zaprosiła mnie do swojego blogu, mianując zaszczytnym tytułem Literata maja

Chwilę później zasmakowała w Herbacie z jaśminem i opisała to w Trudnej sztuce dojrzewania

A już niedługo znów spotkamy się w kolejnej antologii - bardzo jestem ciekawa, czy i ta przypadnie Czytelnikom do gustu...

08:02, agnieszka_gil , Moje książki
Link Komentarze (5) »
sobota, 05 maja 2012

Jest takie miejsce we Wrocławiu, które znają głównie poeci, malarze i muzycy. To Salonik Trzech Muz. Bohaterka Herbaty z jaśminem przechodziła czasem obok, zastanawiając się, co tam w środku może się dziać.

Ja już wiem, bo odwiedzam Salonik od czasu do czasu. Opisałam to za pomocą akrostychu:

Snuje się leniwie pod sufitem barwny dym,
A krzesła niecierpliwie szurają nogami,
Lekko krążąc wokół lśniących stołów.
Obrazy wyczekują.
Nadeszli Poeci...
I już kłąb kolorowy spłynął,
Krągłe blaty wzdychają pod naporem opadających słów.

Trzeszczą rytmicznie oparcia krzeseł.
Ręce, i gładkie, i te pomarszczone, podrygują impulsywnie.
Zapisane słowa plączą czcionki.
Enigma poezji
Chmurą osadza się w głowach, w sercach.
Homer uśmiechy śle spośród brody gąszczu.

Metalowym żółwiem przybyli Twórcy
Uciekają w wyobraźnię, nurzają się w emocjach.
Zapisują cirrusy pomysłów na białych kartach.

 

Co roku, po zakończeniu warsztatów, wydawana jest antologia, zawierająca najlepsze teksty uczestników. W ostatniej, co stwierdziłam z zaskoczeniem i wielką przyjemnością, znalazły się także moje wiersze:

salonik 3 muz

 

 

 

 

 

Kilka utworów, pokazujących mi, jak czasami trzeba się napracować, by ułożyć choćby haiku - maleńkie, króciutkie, a praca nad nim potrafi zająć i pół dnia... To z "Włoskich Walentynek":

 

 

 

 

 

la strada

mrą światła
mruży oczy chiromanta
nabrzmiewają arterie metropolii

 

 

 

sobota, 24 marca 2012

Konsekwentnie posługując się retoryką macierzyńską, z radością informuję, że do porodu mojego kolejnego literackiego dziecka pozostało już tylko 18 dni! Zaraz po świętach przyjdzie na świat:

herbata z jaśminem

Zapowiedź można znaleźć na stronie wydawnictwa Nasza Księgarnia:

Rodzinie Martyny daleko do ideału. Dziewczyna nie znajduje w niej oparcia i z zazdrością obserwuje nowych sąsiadów, tak radosnych i szczęśliwych. Ona nie może liczyć na zbyt wiele rodzicielskiej miłości, dlatego akceptacji i ciepła szuka w kontaktach z obcymi.
Jednak nieufność oraz wrodzony pesymizm utrudniają jej tworzenie bliższych więzi, nawet z ludźmi, na których jej zależy…

Czy komuś wreszcie uda się dotrzeć do serca dziewczyny i nauczyć ją optymizmu? A może nawet ofiarować miłość i zapewnić poczucie bezpieczeństwa, o których tak marzy?

Agnieszka Gil opowiada o dojrzewaniu, trudnej sztuce radzenia sobie z własnymi uczuciami oraz umiejętności dostrzegania jasnych stron w życiu.

A dla niecierpliwków kawałek na zachętę - fragment książki czyli. Zapraszam :)

wtorek, 07 października 2008

Romek Pawlak, pisarz fantasy oraz książek dla dzieci, powiedział kiedyś, że pisząc książkę nie kieruje się specjalnie przekazaniem "czegoś", tylko tak zwyczajnie chce opowiedzieć jakąś historię. Pomyślałam: "To takie proste?" i... spróbowałam. Znalazłam miejsce - naprawdę uroczą wioskę w południowej części Polski - bohaterów, fabułę i tak powstał Dziki szczaw.

Mam wielką przyjemność oznajmić wszem i wobec, że lada chwila ukaże się moja pierwsza powieść dla młodzieży. Cieszę się bardzo, bo jest to książka, do której mam duży sentyment - raz, ze względu na niezwykłe miejsce, w którym rozgrywa się akcja, a gdzie jako dziecko, a później nastolatka spędzałam wakacje, dwa ze względu na osoby, którym ją zadedykowałam -  wspierające mnie i oczekujące na ukazanie się Dzikiego szczawiu może jeszcze bardziej niż ja :)

dziki szczaw

O samej książce można się już dowiedzieć w zapowiedziach na stronie Wydawnictwa TELBIT

A zatem... czekamy :)

14:33, agnieszka_gil , Moje książki
Link Komentarze (4) »
środa, 18 czerwca 2008

Przygoda z pisaniem zaczęła się dla mnie co prawda wcześniej, kiedyś o tym napiszę, ale Wesołe historie to antologia z pierwszą z moich bajek wydaną drukiem - mój wydawniczy debiut. Ukazała się w tym samym czasie, kiedy urodził się Kacper - są więc rówieśnikami.

Wesołe historie  

Bajka nosi tytuł Przygoda na basenie i powstała wskutek sobotnich wypadów na pływalnię z Martyną. Pewnego razu spotkałyśmy pod prysznicem Krokodyla i...

Zapraszam do poczytania - wówczas wyjaśni się, jak to z tym Krokodylem było :)

| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30